b l o g

poliglota

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   

Polacy chętnie rozwijają swoje umiejętności lingwistyczne. Robią to chyba coraz skuteczniej, ponieważ zaczynamy wyróżniać się znajomością języków obcych na tle innych narodowości. Widać to chociażby w Wielkiej Brytanii, gdzie polscy pracownicy są doceniani nie tylko za fachowość, lecz także za dobre posługiwanie się językiem angielskim.

Używając języka obcego popełniamy czasem błędy, które mogą znacznie utrudniać komunikację. Aby pomóc osobom, które rozpoczęły albo planują rozpocząć naukę języka obcego, przygotowaliśmy trochę informacji o trudnościach, na jakie natrafiają Polacy uczący się angielskiego, niemieckiego, francuskiego lub rosyjskiego. Radzimy też, jak najłatwiej uporać się z tymi problemami.

Język francuski

Naukę języka francuskiego najlepiej zacząć od zapoznania się z zasadami wymowy. Najważniejsza z nich, nieco paradoksalna, brzmi następująco: im więcej liter w wyrazie, tym mniej ich wymawiamy. Reguła ta dotyczy przede wszystkim samogłoski "e" występującej na końcu wyrazu i nie posiadającej akcentu. Po prostu udajemy, że w ogóle jej tam nie widzimy. Taką sama taktykę stosujemy wobec prawie wszystkich spółgłosek, na które kończy się wyraz. Jeśli chodzi o samogłoski, to pamiętać należy także o łączeniu niektórych samogłosek w jeden dźwięk (dyftong). I tak na przykład połączenie "ai" wymawiamy najczęściej jak polskie "e", zaś "ou" oddajemy jak polskie "u", gdy tymczasem samodzielnie występujące "u" to dźwięk pomiędzy "u" a "i", z przewagą tej drugiej samogłoski (usta układają się wówczas w tzw. "dzióbek"). Różniące się w ortografii tylko jedną samogłoską wyrazy vous i vus brzmią więc trochę inaczej, niż początkowo sądziliśmy.

Kolejną trudnością, jaką napotka Polak zaczynający naukę "pięknego języka Moliere'a" jest rodzaj gramatyczny rzeczowników. W języku francuskim mogą być one rodzaju męskiego lub żeńskiego. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że często rodzaj gramatyczny rzeczownika po francusku nie odpowiada rodzajowi w języku polskim. To zrozumiałe, jeśli pamiętamy, że w języku polskim występuje ponadto rodzaj nijaki. Wynikiem takiego pomieszania są błędy polegające na myleniu rodzajów. Wyrazy takie jak "książka", "grupa", "reszta", "publiczność" i wiele innych posiadają w języku francuskim rodzaj męski i ucząc się ich, najlepiej zapamiętywać je jako "pan książka", "pan grupa", "pan reszta", "pan publiczność" itd. Pamiętajmy też, że najbardziej skuteczną metodą jest zapamiętywanie rzeczowników wraz z przypisanymi im rodzajnikami, np. un arbre (drzewo), une voiture (samochód), une table (stół) itd.

Odmiany czasowników francuskich to zmora wszystkich uczących się, a ich opanowanie wymaga dużej cierpliwości. Powiedzmy to sobie wprost: tak naprawdę istnieją dwie regularne grupy odmiany, cała znakomita większość zaś to czasowniki nieregularne. Zniechęcenie, które może pojawić się u osób zaczynających naukę wydaje się więc całkiem zrozumiałe. Nie należy jednak się poddawać, a już po krótkim czasie dostrzeżemy pewną prawidłowość: otóż czasowniki francuskie są bardzo rodzinne i rodzinami się też odmieniają. Wystarczy więc, że opanujemy modelową odmianę jednego przedstawiciela rodziny, by móc z dumą stwierdzić, że okiełznaliśmy trudne czasowniki francuskie. Gdy udało się nam zaprzyjaźnić np. z czasownikiem répondre (odpowiadać), z łatwością odmienimy pozostałych "członków rodziny": attendre (czekać), vendre (sprzedać) itd. W krytycznych sytuacjach z pomocą przyjdzie nam "mój przyjaciel Bescherelle", czyli kompendium odmiany czasownikowej stworzony przez gramatyka francuskiego Jeana-Michela Bescherelle'a, oparty na logice "rodzinnej odmiany" podanej powyżej.

Kolejną pułapką, która czyha na każdego, kto postanowił stawić czoło nauce języka francuskiego są dwuelementowe zaprzeczenia. Pierwszy element to "ne", drugi jest zmienny ("pas"-nie, "rien"-nic, "personne"-nikt itd.), zaś czasownik stawiamy pomiędzy nimi - "między młotem a kowadłem". Jeśli więc jako zaprzeczenia użyliśmy "rien", to powstrzymajmy się z użyciem "pas". Przypomnijmy sobie wówczas słowa piosenki Edith Piaf: "Je ne regrette rien".

Przygotował zespół lektorów:
Justyna Piątek
Dorota Wielechowska-Popielarz
Andrzej Dąbrowski
Krzysztof Świrko
Richard Tatham

Artykuł ukazał się w dodatku "Kujon Polski" Gazety Stołecznej
Gazeta Wyborcza
w dniu 6 czerwca 2007

mapa